WOJOWNIK TRZECH ŚWIATÓW. ELOHIM cz.1 (Robert Kościuszko)

23,00 

Dostępność: 3 w magazynie

SKU: ISBN: 978-83-924875-0-0 Kategoria:

Zwykły chłopak, spokojny uczeń. Chodzi do szkoły terroryzowanej przez gang bezkarnych dresiarzy. Haracze, wymuszenia, w końcu handel narkotykami to codzienność. Konfrontacja jest nieunikniona, ucieczka pozostaje jedynym wyjściem. Nie zawsze skutecznym. Pomoc nadchodzi… z innego świata. Tajemniczy wojownik, oficer Armii Zwierzchności w służbie u samego Elohima wyciąga Tomka z tarapatów. I zabiera w niezwykłą podróż w czasie. Cofając się o trzy tysiące lat zaciągają się do armii jednego z najwaleczniejszych królów starożytności .
Tomasz mężnieje. Z czasem zaczyna rozumieć, że został wyznaczony do wypełnienia niezwykle ważnej misji. Powierzono im Tajemny Plan Ostatecznego Uderzenia, który może pokonać samego Lucyfera. A ten zrobi wszystko, by przejrzeć największą tajemnicę wszechczasów i wygrać decydującą bitwę o nasz świat.
To nie jest bajka. Ta przygoda wkroczy w Twoje życie!
Robert Kościuszko (autor)

Oto jak autor sam opisuje swą drogę ku pisaniu:
Pewnego dnia wiozłem samochodem Josha McDowella na kolejne spotkanie ze studentami, które organizowaliśmy dla niego. Usłyszałem wtedy: „Gdzie jest moje pióro? Zgubiłem pióro! A no tak, mam dziurę w kieszeni, no to nic dziwnego…”
Po niedługim czasie czyściłem samochód i znalazłem je. W pierwszej chwili byłem pod wrażeniem, że trzymam pióro tak znanego autora, jakim jest Josh McDowell. Z pewnością tworzył nim swoje rękopisy. Jednak po dokładnym obejrzeniu znaleziska zorientowałem się, że jest to zwykłe kulkowe pióro. Nie bójmy się tego słowa – był to zwykły cienkopis. Wysnułem wtedy następujący wniosek: jeśli pióro jest zwyczajne, to i Josh jest zwykłym człowiekiem, takim jak ja. Skoro on może pisać książki, to dlaczego ja nie miałbym spróbować?

Dwa lata temu ja i moi synowie leżeliśmy na łóżkach w ich pokoju. Opowiadałem im te bardziej „wyczesane” historie ze Starego Testamentu. Tomek powiedział wtedy: „Tato, opowiadasz takie fajne historie, powinieneś je zapisać, aby inni tatusiowie też mogli je czytać swoim dzieciom. To była największa zachęta, jaką wtedy usłyszałem. Następnego dnia zacząłem pisać.
Robert Kościuszko

Waga0.25 kg